Dni Fabio Coentrao w Madrycie są już policzone. Reprezentant Portugalii nie mieści się w planach Zinedine’a Zidane na kolejny sezon i może sobie szukać nowego klubu. Jak wynika z informacji lokalnych mediów, na Estadio Santiago Bernabeu chcą nawet dopłacić, by pozbyć się zawodnika.
Fabio Coentrao na wylocie z Realu Madryt (fot. Łukasz Skwiot)
29-letni Coentrao ma jeszcze rok do końca swojej umowy, a bardzo poważnie zainteresowany skorzystaniem z jego usług jest Sporting Lizbona. W stolicy Portugalii chcą wypożyczyć piłkarza, a następnie pozyskać go na zasadzie transferu definitywnego. Dziennik „A Bola” donosi, że Coentrao może zostać wytransferowany do Sportingu jeszcze podczas tego lata.
Portugalczyk zarabia w Realu Madryt 3,5 miliona za sezon, jednak w Lizbonie mogą mu zaoferować pensję na poziomie miliona rocznie. Piłkarz nie chce się na to zgodzić i właśnie w tym miejscu na scenę wchodzą „Królewscy”, którzy są w stanie przelać na konto piłkarza dwa miliony, jeśli ten odejdzie do Sportingu już teraz i opuści definitywnie Santiago Bernabeu.
Fabio Coentrao występował w Realu od 2011 roku (z przerwą na wypożyczenie do AS Monaco). W zakończonym niedawno sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w zaledwie sześciu meczach w barwach „Los Blancos”.
Przyszłość reprezentanta Portugalii ma się wyjaśnić w ciągu kilku najbliższych dni.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.