Liverpool FC zmiażdżył Tottenham Hotspur, dzięki czemu objął prowadzenie w tabeli Premier League. Mimo takiego obrotu sprawy Brendan Rodgers, menedżer The Reds stara się tonować rozgrzane do czerwoności nastroje.
Rodgers nie myśli o mistrzostwie, bo według niego do tego jeszcze bardzo daleka i kręta droga. – Nie mam w głowie mistrzostwa – przyznał wprost po pogromie Tottenhamu. – Koncentruję się na tym, żeby tak ustawić zespół, aby w kolejnych meczach znów zdobywał punkty. Jeśli tak się stanie, będziemy wygrywać kolejne mecze i wtedy zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi – dodał.
Zdecydowanie bardziej wylewni byli po meczu piłkarze „The Reds”. – To świetne uczucie być liderem Premier League. Tym bardziej, że na pozycję lidera wskoczyliśmy dzięki znakomitemu meczowi w naszym wykonaniu – powiedział Raheem Sterling.
Liverpool FC ma na swoim koncie 71 punktów i o dwa oczka wyprzedza w tabeli Chelsea Londyn. Trzeci jest Manchester City z 67 punktami.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.