Podczas, gdy Polska mierzyła się z Andorą, Anglia podejmowała Albanię, a Węgrzy grali z San Marino. Co wydarzyło się w meczach grupy I bez udziału biało-czerwonych?
Harry Kane skompletował hat-tricka. (fot. Reuters)
Z nadwiślańskiej perspektywy najważniejsze – wyłączając występ podopiecznych Paulo Sousy – było to, co wydarzy się na Wembley. Zwycięstwo gospodarzy przy jednoczesnym triumfie Roberta Lewandowskiego i spółki mogło przecież zapewnić naszej reprezentacji udział w barażach, których stawką będą bilety do Kataru.
O godzinie 21:30 było niemal pewne, iż dzisiejszy wieczór będzie dla Polaków szczęśliwy. Podczas gdy ci prowadzili z Andorą 3:1, Anglia miażdżyła Albanię 5:0. Harry Kane skompletował hat-tricka. Po golu dorzucili Harry Maguire oraz Jordan Henderson.
Napastnik Tottenhamu ma na koncie już 44 trafienia w narodowych barwach. Tyle samo, co legendarny Jimmy Greaves. Tylko 9 mniej, niż najlepszy strzelec w historii Synów Albionu – Wayne Rooney.
W drugiej połowie na Wembley nie padł już ani jeden gol. Anglia odniosła pewne zwycięstwo i umocniła się na pozycji lidera tabeli grupy I. Do awansu na mundial potrzebuje już tylko punktu. W ostatnim spotkaniu zagra z San Marino. Albania straciła szansę na udział w barażach.
***
Węgrzy, którzy już dawno pogodzili się z brakiem wyjazdu do Kataru, pokonali San Marino 4:0. Gole strzelali Dominik Szoboszlai (dwa), Daniel Gazdag oraz Balint Vecsei.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.