Anglia wróciła na pierwsze miejsce w swojej grupie eliminacyjnej do mistrzostw Europy. Synowie Albionu pokonali przed własną publicznością Bułgarię (4:0) i są już o krok od wywalczenia awansu do finałów.
Harry Kane poprowadził Anglików do pewnego zwycięstwa (fot. Reuters)
Przed pierwszym gwizdkiem nie ulegało wątpliwości, że każdy inny wynik od pewnego zwycięstwa gospodarzy będzie uznany za sporą niespodziankę. Anglicy pewnym krokiem zmierzają w kierunku mistrzostw Europy, podczas gdy Bułgarzy swoje marzenia o awansie na wielki turniej piłkarski będę musieli raczej odłożyć na kolejne eliminacje.
Zaledwie dwa punkty wywalczone w czterech pierwszych kolejkach postawiły zespół z Bałkanów w bardzo trudnym położeniu i tylko niepoprawny optymista mógłby zakładać, że Bułgarom uda się przełamać złą passę na słynnym Wembley.
Tak jak można było się spodziewać, podopieczni Garetha Southgate’a od początku spotkania dominowali na boisku. Już w 19. minucie piłkę do siatki skierował Harry Kane, jednak jego trafienie nie zostało uznane. Powód? Pozycja spalona najlepszego strzelca Wyspiarzy.
Co się jednak odwlecze, to nie uciecze i dokładnie tak było w tym przypadku. Kilka chwil później Bułgarzy popełnili kosztowny błąd przy wyprowadzaniu futbolówki z własnego pola karnego, co zakończyło się jej przejęciem przez Raheema Steringa, który podał do Kane’a, a ten dopełnił formalności.
W drugiej połowie Anglicy podkręcili jeszcze tempo, czego pokłosiem były kolejne bramki. Najpierw polu karnym gości sfaulowany został Marcus Rashford, a pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Kane, a niedługo po tym trafieniu kapitan gospodarzy zrewanżował się Sterlingowi wykładając mu piłkę i zapisując asystę przy jego trafieniu.
23 – Harry Kane is the first player to score 23+ goals in his first 40 appearances for the England men’s team since @GaryLineker (27 goals). Machine. pic.twitter.com/tUu6q9EQiA
Anglikom wciąż jednak miało i na nieco ponad kwadrans przed końcem prowadzili już różnicą czterech bramek. Tym razem w polu karnym Bułgarów sfaulowany został Harry Kane, który następnie sam wymierzył sprawiedliwość i zapisał na swoim koncie hat-tricka.
Więcej goli na Wembley już nie zobaczyliśmy. Anglia rozbiła Bułgarię i odniosła planowe zwycięstwo, które przybliżają ją do finałów mistrzostw Europy.
Cristiano Ronaldo wskazał dwa wielkie cele na koniec kariery
Cristiano Ronaldo nie zamierza jeszcze zwalniać tempa. Portugalczyk jasno określił dwa najważniejsze cele na najbliższy czas, które dopełnią jego karierę.
Niemiecka dyscyplina. Jurgen Klopp z żelaznymi zasadami na zgrupowaniu Niemiec
Jurgen Klopp od początku pracy z reprezentacją Niemiec chce mocno zadbać o dyscyplinę w zespole. Jak informuje Bild, selekcjoner wprowadził kilka nowych zasad, których zawodnicy mają przestrzegać podczas zgrupowań.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.