Portugalia odniosła pierwsze zwycięstwo w tych eliminacjach. Mistrzowie Europy pokonali na wyjeździe Serbię (4:2) i przesunęli się na drugą pozycję w swojej grupie.
Portugalczycy odnieśli pierwsze zwycięstwo w eliminacjach (fot. Łukasz Skwiot)
Triumfatorzy pierwszej edycji Ligi Narodów i obrońcy tytułu mistrzów Europy rozpoczęli eliminacje na kolejne EURO w mocno przeciętnym stylu. Remisy z Serbią i Ukrainą sprawiły, że drużyna Fernando Santosa miała przed sobotnim spotkaniem tylko dwa punkty na swoim koncie i chcieli za wszelką cenę odnieść pierwsze zwycięstwo.
Problem w tym, że także Serbowie mieli nóż na gardle, szczególnie w obliczu bardzo dobrej gry Ukraińców, którzy zdecydowanie przewodzą stawce. To z kolei zwiastowało w Belgradzie dość spore emocje.
Jak się jednak okazało, mecz nie stał na zbyt wysokim poziomie. Optyczną przewagę mieli goście, jednak nie miało to przełożenia na ilość i jakość okazji bramkowych. Portugalczykom udało się złamać serbską defensywę w 42. minucie, a sztuki tej dokonał William Carvalho, który po dośrodkowaniu w pole karne wykorzystał fatalny błąd bramkarza i z najbliższej odległości dobił piłkę do siatki.
Serbowie próbowali się odgryźć, jednak kiedy tuż po przerwie zostali skarceni drugim golem. W 58. minucie znakomitą szarżą popisał się Goncalo Guedes, który ośmieszył obrońców dryblingiem, wpadła w pole karne i pewnym strzałem dał Portugalii dwubramkowe prowadzenie.
Drugi stracony gol podciął skrzydła gospodarzom, jednak nie na tyle, by złożyli oni broń. Kiedy więc dobre dośrodkowanie w pole karne Dusana Tadicia wykorzystał Nikola Milenković, który głową skierował piłkę do siatki, walka na boisku rozgorzała na nowo.
Kiedy w 80. minucie do na listę strzelców wpisał się Cristiano Ronaldo, wydawało się, że jest już po wszystkim. Serbowie raz jeszcze zdołali jednak odpowiedzieć, a trafienie Aleksandara Mitrovicia raz jeszcze wlało nadzieję w serca kibiców. Worek z bramkami rozwiązał się jednak na dobre i ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych. Wygraną Portugalii zagwarantował Bernardo Silva i pierwsze trzy punkty powędrowały do Lizbony.
Stało się! Jakub Kamiński zmienia barwy klubowe! Transfer sfinalizowany
O Jakubie Kamińskim i możliwym transferze głośno było w ostatnich dniach. Pojawiało się kilka kierunków, jednak teraz wszystko zostało już sifnalizowane. Reprezentant Polski zmienia otoczenie!
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.