Reprezentacja Francji podejmowała dzisiaj Andorę i była absolutnym faworytem w tej konfrontacji. Nie oglądaliśmy w tym wypadku niespodzianki.
W grupie H doszło do starcia najsłabszego zespołu z najlepszym. Reprezentacja Francji po pięciu kolejkach była liderem, natomiast Andora zajmowała ostatnią pozycję. Co więcej, goście dzisiejszego meczu nie zdobyli do tej pory ani jednego punktu…
Scenariusz na takie spotkanie mógł być zatem tylko jeden. Francja od samego początku rzuciła się do ataków, co przyniosło efekt już w 18. minucie. Kingsley Coman znalazł się w sytuacji sam na sam i bramkarz reprezentacji Andory w tym wypadku nie miał nic do powiedzenia.
Po pierwszej połowie reprezentacja Francji prowadziła 1:0, chociaż wynik powinien być zdecydowanie wyższy na korzyść gospodarzy.
Drugiego gola obejrzeliśmy dopiero w 52. minucie. Clement Lenglet zdobył bramkę głową wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie od Antoine Griezmanna.
W tym momencie było praktycznie po meczu. Reprezentacja Francji miała bezpieczną przewagę, natomiast Andora nie stanowiła najmniejszego zagrożenia w ofensywie.
Gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie w doliczonym czasie gry ostatecznie wygrywając aż 3:0.
Stało się! Jakub Kamiński zmienia barwy klubowe! Transfer sfinalizowany
O Jakubie Kamińskim i możliwym transferze głośno było w ostatnich dniach. Pojawiało się kilka kierunków, jednak teraz wszystko zostało już sifnalizowane. Reprezentant Polski zmienia otoczenie!
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.