Wisła Kraków pokonała 2:1 Liteks Łowecz w wyjazdowym spotkaniu III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Zwycięstwo podopiecznym Roberta Maaskanta zapewniły trafienia Michaela Lamey’a i Maora Meliksona. Rewanżowe spotkanie rozegrane zostanie 3 sierpnia w Krakowie.
Przez pierwsze piętnaście minut gospodarze zdecydowanie dominowali na boisku, spychając mistrzów Polski do obrony. Swoją przewagę mogli udokumentować bramką w 11. minucie, ale Christo Janew z rzutu wolnego z około 25 metrów trafił w poprzeczkę. Wiślacy zdołali odpowiedzieć pięć minut później. Maor Meliskon z rzutu wolnego z lewej strony boiska próbował zaskoczyć Viniciusa strzałem z rzutu w krótki róg, ale bramkarz bułgarskiego zespołu był czujny.
Trzy minuty później mistrzowie Polski objęli jednak prowadzenie. Michael Lamey idealnie wyszedł do podania z głębi pola Radosława Sobolewskiego i w sytuacji sam na sam przerzucił piłkę nad bramkarzem.
Po stracie bramki piłkarze bułgarskiego zespołu szukali okazji do wyrównania, a świetną okazję w 39. minucie zmarnował Ilija Milanow, który w dogodnej okazji uderzył tuż obok bramki Milana Jovanicia. Kiedy wydawało się, że do przerwy wynik nie ulegnie już zmianie, Liteks w ostatnich sekundach doprowadził do wyrównania. Tom dostał podanie w pole karne, piłka po jego uderzeniu odbiła się jeszcze od Kew Jaliensa i wpadła do bramki obok kompletnie zaskoczonego golkipera Wisły.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się podobnie jak pierwsza – od zdecydowanej przewagi Bułgarów, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do zmiany wyniku. Jedną z najciekawszych akcji przeprowadził w 63. Minucie Brazylijczyk Tom, który minął czterech piłkarzy Wisły, ale jego strzał z ostrego kąta nie mógł już zaskoczyć Milana Jovanicia.
Mistrzowie Bułgarii przez dłuższy czas wyraźnie przeważali i szukali drugiej bramki, ale tę dość nieoczekiwanie strzelili krakowianie. W 76. Minucie Melikson otrzymał podanie na wolne pole, świetnie przyjął sobie piłkę i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Viniciusa. Pięć minut później Liteks trafił do siatki Wisły, ale norweski arbiter, Tommy Skjerven uznał, że napastnik gospodarzy faulował Kew Jaliensa.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i mistrzowie Polski zdołali wywieść z Łowecza cenną zaliczkę przed rewanżowym spotkaniem.
Tak padły bramki:
0:1 Lamey 19 Michael Lamey idealnie wyszedł do podania z głębi pola Radosława Sobolewskiego i w sytuacji sam na sam przerzucił piłkę nad bramkarzem Liteksu.
1:1 Tom 45+1 Tom dostał podanie w pole karne, piłka po jego uderzeniu odbiła się jeszcze od Kew Jaliensa i wpadła do bramki obok kompletnie zaskoczonego golkipera Wisły.
1:2 Melikson 76 Melikson otrzymał podanie na wolne pole, świetnie przyjął sobie piłkę i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Viniciusa.
***
Liteks Łowecz – Wisła Kraków 1:2 (1:1) 0:1 Lamey 19 1:1 Tom 45+1 1:2 Melikosn 76
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.