Selekcjoner reprezentacji Niemiec, Joachim Low przyznał, że liczy na atrakcyjną grę swojej drużyny w nadchodzących meczach oraz podczas Euro 2012. – Nie można wygrywać tytułów będąc zorientowanym jedynie na wynik – stwierdził Low.
Niemcy w piątek rozegrają mecz kwalifikacji Euro 2012 przeciwko Austrii, którego wynik, co ciekawe, będzie istotny również dla reprezentacji Polski. – Dla mnie jako trenera istotny jest nie tylko wynik końcowy, ale przede wszystkim gra atrakcyjna dla oka kibiców. Tym ludziom należy się szacunek, gdyż płacą, aby być świadkami widowiska za każdym razem, kiedy wychodzimy na boisko – przyznał Low.
– Możemy grać ładnie i wygrywać. Po mundialu cały świat zachwycił się naszymi piłkarzami. Mesut Ozil czy Thomas Muller byli na ustach wszystkich. Selekcjoner Hiszpanów, Vicente del Bosque powiedział mi, że nigdy nie widział tak pięknie grającej reprezentacji Niemiec. To wielki zaszczyt. Dla mnie znaczy to więcej, niż wygranie tytułu mistrza świata grając brzydko i zachowawczo – dodał opiekun niemieckiej kadry.
Low zapytany na koniec o swoją przyszłość odparł: – Po mistrzostwach świata w 2014 roku przyjrzę się sytuacji i ocenię ewentualne oferty. Do tego czasu mam jednak co robić – zakończył.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.