W ostatnim sobotnim spotkaniu Ekstraklasy Wisła Kraków podejmowała Jagiellonię Białystok. Gospodarze rzutem na taśmę w ostatnich minutach zapewnili sobie trzy punkty.
– Jestem optymistą. Wisła ostatnio jest w lekkim dołku, my zaś po ostatniej wygranej z Zagłębiem jesteśmy w dobrych nastrojach i pokusimy się o niespodziankę, wygrywając w Krakowie – powiedział przed meczem w Krakowie napastnik Jagiellonii, Jan Pawłowski. Młody snajper otrzymał od trenera Czesława Michniewicza szansę od pierwszych minut. Mógł zostać on bohaterem swojej drużyny, ale zabrakło do tego kilku minut.
Jagiellonia przyjechała do Krakowa bardzo bojowo nastawiona. Zespół prowadzony przez Michniewicza nie koncentrował się na obronie, ale starał się również stwarzać swoje sytuacje. W pierwszej części gry mieliśmy naprawdę wiele emocji, a obydwie drużyny prezentowały widowiskowy futbol. Niestety dla kibiców bez efektu bramkowego.
Na pierwszego gola musieliśmy zaczekać do drugiej połowy. W 57. minucie Tomasz Kupisz bardzo dobrze zagrał w pole karne do Pawłowskiego. 19-letni snajper płaskim uderzeniem wpisał się na listę strzelców i dał prowadzenie swojej drużynie.
Jednak ostatnie słowo należało do Wisły. Piłkarze Białej Gwiazdy w końcówce meczu wzięli się ostro do roboty. W 80. minucie gola wyrównującego strzelił Dudu Biton. Siedem minut później gospodarze przeprowadzili kolejną bramkową okazję. Wówczas na listę strzelców wpisał się Cwetan Genkow. Mieliśmy już 2:1, ale na tym nie koniec. Kilkadziesiąt sekund później wynik meczu na 3:1 ustalił Andraż Kirm. Słoweniec uderzył z daleka i wykorzystał błąd bramkarza Jagi.
Wisła pozostaje w ścisłej czołówce tabeli i do najlepszych drużyn traci zaledwie jeden punkt. Jagiellonia po porażce w Krakowie pozostaje w środku stawki.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.