W piątek Widzew gra z Lechią, której trenerem Paweł Janas. Dla byłego selekcjonera to podróż sentymentalna, bo przecież wiele lat kariery piłkarskiej, a potem także trenerskiej spędził w łódzkim klubie.
Dla walczącej o pozostanie w ekstraklasie gdańskiej drużyny będzie to niezwykle ważne spotkanie, ale jak powiedział Janas na stronie „lechia.pl”, że chociaż zna dobrze Widzew, to jednak połowy zawodników, która grała u niego, już w klubie nie ma.
Natomiast grający w Lechii wychowanek Widzewa Piotr Grzelczak na tej samej stronie wyznał, że w sobotę nie będzie miał sentymentów i zapowiada walkę o zwycięstwo.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.