Do takiego wniosku dochodzą przynajmniej redaktorzy dziennika Fakt. Maor Melikson wrócił z Izraela, jednak do gry się nie pali. Nikt nie potrafi powiedzieć, kiedy zawodnik znów zagra dla Wisły.
Melikson doznał urazu w meczu z chorzowskim Ruchem. Od tego momentu trwa zamieszanie wokół stanu zdrowia Izraelczyka. Do kibiców docierają skrajnie różne komunikaty. Najpierw mówiło się o fatalnej kontuzji wykluczającej piłkarza z gry do grudnia, później pisało się o cudownym ozdrowieniu.
Melikson przebywał w ostatnich dniach w Izraelu, gdzie poddać się miał badaniom u swojego lekarza. Okazało się jednak, że medyk… wyjechał na wakacje. Piłkarz do ojczyzny leciał w ciemno? Nie umówił się na wizytę? Chciał lekarzowi zrobić niespodziankę? Kilkudniowy pobyt w Izraelu można więc nazwać małym urlopem.
Zawodnik do Krakowa wrócił, ale nie po to, żeby kopać piłkę, a poddać się zabiegom u masażysty.
– Niestety nadal nie znamy nawet przybliżonej daty powrotu Meliksona do gry. Noga nadal go boli. Pojawił się krwiak i nie jest gotów do gry. Na szczęście operacja nie jest konieczna – powiedział spokojnie Robert Maaskant.
W głębi duszy trener musi być jednak mocno zirytowany całą sytuacją.
Sam Melikson nie rozmawia z mediami. Podobnie zresztą, jak pracownicy klubu, którzy na ten temat nie chcę się wypowiadać. Czy to ostatnie chwile piłkarza w Krakowie?
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.