Śląsk Wrocław przegrał pierwsze spotkanie odkąd jego szkoleniowcem został Orest Lenczyk. W ostatnim spotkaniu 22. kolejki Ekstraklasy wrocławianie ulegli 0:1 Koronie Kielce.
Spotkanie nie było porywającym widowiskiem, a oba zespoły przez większość meczu miały problemy ze stwarzaniem sobie okazji podbramkowym. Emocje zaczęły się dopiero w końcówce. W 70. minucie przed szansą stanął Piotr Celeban, ale jego uderzenie głową z kilku metrów fantastycznie wybronił Zbigniew Małkowski. Po chwili sytuację sam na sam z Marianem Kelemenem zmarnował Andrzej Niedzielan. Były reprezentant Polski podciął lekko futbolówkę nad golkiperem Śląska, ale ta minęła bramkę.
W 74. minucie problemów ze skutecznością nie miał Pavol Stano, który mocnym strzałem z około 12 metrów umieścił piłkę w siatce, zapewniając tym samym Koronie pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej.
Tak padła bramka:
0:1 Stano 74 Po błędzie Kelemena piłka trafiła na do Pavola Stano, który mocnym strzałem z około 12 metrów dał Koronie zwycięstwo.
***
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 0:1 (0:0) 0:1 Stano 74
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.