Zespół prowadzony przez Czesława Michniewicza w niedzielę odniósł bardzo ważne zwycięstwo. Jagiellonia na własnym terenie ograła Polonię Warszawa. Zespół z Podlasia został wiceliderem Ekstraklasy.
W meczu z Jagiellonią Białystok nie mógł zagrać Bruno. Dla Polonii Warszawa była to olbrzymia strata. – Problem tkwi w tym, że całą grę ustawialiśmy pod Bruno. Ciężko więc mówić, żebyśmy przez te dwa tygodnie szukali innego rozwiązania – powiedział przed meczem z Jagą Jacek Zieliński, szkoleniowiec Czarnych Koszul.
W poczynaniach gości widać było brak Bruno. W pierwszej połowie Jagiellonia dominowała na boisku. Zespół prowadzony przez Czesława Michniewicza stwarzał więcej okazji, a jedna z nich przełożyła się na gola. W 25. minucie dośrodkowanie Dawida Plizgi wykorzystał Andrius Skerla.
Druga część spotkania również lepiej rozpoczęła się dla gospodarzy. W 53. minucie przypomniał o sobie profesor Tomasz Frankowski. Doświadczony napastnik znalazł się w sytuacji sam na sam z Sebastianem Przyrowskim i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce gości. Jednak Polonia nie zamierzała się poddawać. Rezerwowy Łukasz Teodorczyk zdobył bramkę głową po dośrodkowaniu Grzegorza Bonina.
Radość z kontaktowej bramki w szeregach Polonii nie trwała długo. Już po pięciu minutach Jagiellonia prowadziła 3:1. Dawid Plizga świetnie podał do Rafała Grzyba, a ten podwyższył prowadzenie swojej drużyny. W końcówce meczu Czarne Koszule jeszcze walczyły o korzystny rezultat. Jednak sił wystarczyło jedynie na bramkę na 3:2 Roberta Jeża.
Jagiellonia wygrała z Polonią i oczywiście nie można nazwać tego niespodzianką. Dzięki tej wygranej zespół z Białegostoku wyprzedził swojego niedzielnego rywala o jeden punkt w ligowej tabeli.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.