Widzew coraz bliżej ściągnięcia obrońcy! Sprawa jest na ostatniej prostej
Widzew Łódź już wkrótce może ogłosić drugi transfer tego okienka. Ściągnięcie młodego Hiszpana ma być jedynie kwestią czasu.
Widzew Łódź ma aktualnie deficyt na pozycji lewego obrońcy. Z klubu odeszli Dion Gallapeni oraz Samuel Kozlovsky, a na przedsezonowy obóz z pierwszą drużyną udał się zawodnik rezerw, Jan Juśkiewicz.
Jakiś czas temu w przestrzeni medialnej pojawiły się informacje o tym, że na tą właśnie pozycję do klubu ze stolicy województwa łódzkiego może trafić reprezentant Polski. Mowa o Bartłomieju Wdowiku, a sam Aleksandar Vuković przyznał, że taki temat faktycznie jest rozpatrywany.
Wygląda na to, że lewą stronę widzewskiej defensywy zasili jednak ktoś inny. Jak informuje hiszpański AS, na ostatniej prostej jest temat przenosin do Polski Maria Garcii, zawodnika Racingu Santander.
22-latek ma za sobą bardzo udany sezon, zakończony awansem na najwyższy poziom rozgrywkowy. Według doniesień medialnych, cała transakcja ma kosztować RTS około miliona euro.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.
Jop zabrał głos ws. kibiców Wisły. „Powinniśmy pamiętać o tym, po co to wszyscy robimy”
Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa przy okazji najbliższego meczu. O niepuszczanie sympatyków Białej Gwiazdy zapytany został w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Mariusz Jop.