Jeśli środowe doniesienia Przeglądu Sportowego okażą się prawdziwe, przejście Sebastiana Boenischa z Werderu Brema do Polonii Warszawa będzie największym hitem zimowego okna transferowego w Polsce.
Od pół roku kibice polskiej kadry i dziennikarze zastanawiają się, jak będzie wyglądał Sebastian Boenisch po prawdziwym powrocie do gry w pierwszym zespole Werderu Brema oraz czy zdąży odbudować formę do mistrzostw Europy. Ostatnio pojawiły się obawy, że w Bremie mogłoby zabraknąć miejsca na lewej obronie dla reprezentanta Polski i ten zmuszony będzie walczyć na prawej stronie.
Piętrzące się problemy szybko mogą się jednak zakończyć, bo niepewna sytuacja w Werderze może zostać zamieniona na… pewny skład w Polonii Warszawa! Józef Wojciechowski już kontaktował się z menedżerem piłkarza. Podobno na razie Boenisch chce spróbować swoich sił w pierwszym zespole (w najbliższy weekend obrońca rozegra ostatni mecz w rezerwach, później wróci do pierwszego składu), ale jeśli nie uda mu się szybko wrócić do grania, poważnie przemyśli propozycję Wojciechowskiego. W grę wchodzi półroczne wypożyczenie.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Legia pobiła niechlubny rekord! Seria bez zwycięstwa w lidze trwa
Historia wydarzyła się na naszych oczach. Wojskowi po raz 12. z rzędu nie byli w stanie zainkasować kompletu punktów w Ekstraklasie, bijąc tym samym rekord z 1966 roku.