Edward Iordanescu podsumowuje mecz Legii z AEK Larnaka. „To frustrująca sytuacja”
Trener Edward Iordanescu skomentował przegraną swojego zespołu w meczu przeciwko cypryjskiemu AEK Larnaka.
Szkoleniowiec Wojskowych jasno przyznał, że pierwsza połowa mogła potoczyć się jeszcze lepiej dla jego drużyny. Legioniści co prawda prowadzili 2:0, ale nie wykorzystali w niej kilku dogodnych okazji.
– Mamy za sobą frustrujący wieczór… Doceniam wiarę kibiców, a teraz musimy skupić się na walce o mistrzostwo oraz eliminacjach Ligi Konferencji. Musimy się dobrze zregenerować, bo czekają nas istotne spotkania
Zmieniliśmy system, choć nie jestem fanem takich rozwiązań. Byliśmy do tego zmuszeni. Na przygotowania mieliśmy niecałe dwa dni. Nie było z nami ważnych graczy, bo tak muszę nazwać Kapustkę, Goncalvesa oraz Elitima.
Strzeliliśmy dwa gole i mieliśmy wielką szansę, by do przerwy prowadzić 3:0. To byłaby świetna sprawa. Tak się jednak nie stało, a w drugiej części pewne rzeczy poszły źle, a dodatkowo zaczęliśmy męczyć się na murawie i straciliśmy bramkę – mówi Rumun, cytowany przez portal TVP Sport.
Teraz Legię czeka starcie z Hibernianem. Stawką awans do fazy ligowej tegorocznej edycji Ligi Konferencji.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.