Dyrektor sportowy Legii skomentował obecną sytuację! „Drużyna jest chora na brak wygranych”
Michał Żewłakow w Canal+Sport podsumował ostatnie wyniki i wydarzenia w klubie ze stolicy. Legia po 21. kolejkach znajduje się na przedostatnim miejscu w tabeli i nadal nie wygrała meczu w 2026 roku.
Wojskowi wciąż nie zainkasowali kompletu punktów w nowym roku. Na start Legia przegrała 1:2 z Koroną przy Łazienkowskiej, później rzutem na taśmę podzieliła się punktami z Arką Gdynia, a w piątek mimo prowadzenia, zremisowała z GKS-em Katowice. W efekcie klub ze stolicy jest na przedostatnim miejscu z dorobkiem 21 punktów.
Na domiar złego stołeczni pobili niechlubny rekord bez wygranej w lidze. Komentarz dotyczący sytuacji drużyny wygłosił w programie „Ekstraklasa po godzinach” dla stacji Canal+ dyrektor sportowy klubu – Michał Żewłakow.
– Dziś Legia to drużyna chora na brak zwycięstw, bo czekamy na nie w Ekstraklasie z utęsknieniem. Ta niechlubna seria 12. meczów bez kompletu punktów, męki trwają zbyt długo. Teraz każdy kolejny tydzień jest wyczekiwaniem oraz nadzieją. A gdy zwycięstwa nie ma, to nadzieja męczy jeszcze bardziej – mówił były reprezentant Polski.
Źródło: Canal+Sport
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Spitygniew
17 lutego, 2026 09:57
Legia to nie drużyna tylko zbiór przeciętnych piłkarzy, mających o sobie bardzo dobre zdanie. A środowisko stołeczne (np.: pismaki, dziennikarzole) ich w tym tylko utwierdzają.
Arcadio
17 lutego, 2026 10:35
Legia jest także chora na na transfery Pana Żewłak-off ale w sobie winy nie widzi. W legii nie ma winnych personalnych. Winne są pogoda, boisko a ostatnio 13 w piątek. Papszun już zaczyna wywody w wywiadach. Spadek już jest blisko…
Antiste mówi o transferze do Górnika. Kluczowy okazał się Miroslav Klose
Janis Antiste zdradził kulisy transferu do Zabrza. Napastnik mówił o rozmowach z Lukasem Podolskim. Kluczowy okazał się ich wspólny znajomy, Miroslav Klose.
Łubik szczerze o swojej przyszłości. Bramkarz stawia sobie ambitne cele
Marcel Łubik, w rozmowie z Przeglądem Sportowym, podzielił się swoimi marzeniami. Golkiper Białej Gwiazdy chciałby za niedługo wrócić do Bundesligi oraz powalczyć o powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.
Legia to nie drużyna tylko zbiór przeciętnych piłkarzy, mających o sobie bardzo dobre zdanie. A środowisko stołeczne (np.: pismaki, dziennikarzole) ich w tym tylko utwierdzają.
Legia jest także chora na na transfery Pana Żewłak-off ale w sobie winy nie widzi. W legii nie ma winnych personalnych. Winne są pogoda, boisko a ostatnio 13 w piątek. Papszun już zaczyna wywody w wywiadach. Spadek już jest blisko…
Dyrektor sportowy jest współwinny tej choroby.