PRZEGLĄD PRASY. Już w piątek reprezentacja Polski zmierzy się na wyjeździe z Gruzją w eliminacjach Euro 2016. Choć dobrze znany w Polsce Wladimir Dwaliszwili w tym meczu nie zagra, to jednak były napastnik Legii zabrał głos przed tym spotkaniem.
Wladimir Dwaliszwili jeszcze w czasach gry w Legii Warszawa
– To będzie trudny mecz dla obu drużyn. Zobaczymy, czy remis będzie sukcesem, ale jeśli chcemy zająć trzecie miejsce, musimy wygrać. Potrzebujemy więc zwycięstwa. Jeżeli go nie odniesiemy, a awans będzie już bardzo trudno. Naszą siłą jest to, że gramy u siebie. Wiele silniejszych od was reprezentacji miało kłopoty w Tbilisi, bo potrafimy się skutecznie bronić – powiedział Dwaliszwili w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
– Spodziewam się, że zobaczymy mało goli. Nie jest łatwo pokonać naszego bramkarza, ale sama obrona to za mało. Jeśli nie wygramy, to może być koniec naszych szans. W takiej sytuacji trener zapowiada, że może zrezygnować z posady – dodał piłkarz z Gruzji.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.