Kompletnie nieudaną przygodę w Podbeskidziu Bielsko-Biała ma za sobą Adrian Sikora. Doświadczony napastnik chce się odbudować w ekipie beniaminka Ekstraklasy – Piaście Gliwice.
– Dwa lata temu jego wartość wynosiła ponad milion, a – proszę mi wierzyć – nie zapomniał, jak się gra w piłkę. To, że w Bielsku-Białej mu się nie powiodło, nie ma dla nas znaczenia. Widzimy w Sikorze potencjał, on gwarantuje podniesienie rywalizacji w zespole – zaznaczył Dariusz Dudek, drugi trener Piasta.
Ważnym aspektem są również sprawy finansowe. Sikora nie ma zbyt wygórowanych wymagań po nieudanym sezonie. – Atutem Adriana są też sprawy finansowe. Nie ma menedżera, a więc nie musimy płacić bardzo wysokiej prowizji, a na dodatek jego kontrakt znajduje się w naszym zasięgu. Sikora zdaje sobie sprawę, że ostatnio mu nie szło, więc nie może mieć wysokich wymagań – przyznał Dudek.
Rywalizacja w ataku Piasta będzie ostra. W składzie drużyny z Gliwic są już przecież Ruben Jurado, Wojciech Kędziora i Jakub Świerczok.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.