To już przesądzone. Jack Wilshere, wschodząca gwiazda angielskiego futbolu nie pojedzie na EURO 2012. Młody piłkarz nie doszedł jeszcze do pełni sprawności po poważnej kontuzji kostki.
Wilshere urazu nabawił się jeszcze podczas okresu przygotowawczego do sezonu i w bieżących rozgrywkach nie zagrał w ani jednym meczu. Pomocnik Arsenalu Londyn wrócił już co prawda do treningów, ale jego zaległości są tak duże, że nie ma on szans, by dojść do formy, która pozwalałaby mu myśleć o mistrzostwach Europy.
– Jestem bardzo przygnębiony, smutny i zdewastowany – zdradził Wilshere. – Ten sezon, to dla mnie swego rodzaju test mentalny i będzie on trwał do czasu aż nie uda mi się w dobrym zdrowiu wrócić na boisko – dodał.
Wątpliwości co do występu swojego młodego podopiecznego na EURO 2012 nie zostawił Arsene Wenger. – To byłaby zdecydowanie najgorsza opcja dla niego – stwierdził stanowczo.
Radość w Łodzi, smutek w Białymstoku. DR Konga ogłosiła kadrę na mundial
Dwóch piłkarzy z klubów PKO BP Ekstraklasy branych było pod uwagę w kontekście wyjazdu na MŚ z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga. Zaszczyt ten ostatecznie spotkał jednak tylko Steve Kapuadiego.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.