Kontuzja Oskara Pietuszewskiego! Polak zszedł z murawy z problemami zdrowotnymi!
Oskar Pietuszewski nie dokończył meczu Porto z Moreirense. Polak po godzinie gry opuścił boisko z powodu kontuzji, przez co jego potencjalne powołanie do reprezentacji stanęło pod znakiem zapytania.
Oskar Pietuszewski ma za sobą bardzo udany występ przeciwko Moreirense. Młody polski zawodnik wpisał się na znowu listę strzelców już w pierwszej połowie, notując swoje drugie trafienie ligowe, a trzecie w barwach Porto. Świetna dyspozycja Polaka natychmiast ożywiła dyskusję o jego powołaniu na mecze barażowe.
Niestety, nad udziałem Pietuszewskiego w zgrupowaniu stanął znak zapytania – zawodnik nie dokończył meczu i opuścił murawę w 57. minucie z grymasem bólu. Na ten moment trudno ocenić, jak poważny jest to uraz. Na szczęście były gracz Jagiellonii schodził o własnych siłach, więc możliwe, że zmiana ma charakter prewencyjny i nic poważnego się nie stało.
🇵🇱 Oskar Pietuszewski opuścił boisko w 55. minucie z lekkim grymasem bólu na twarzy i w asyście sztabu medycznego.
W najbliższych dniach Polak przejdzie szczegółowe badania, które pozwolą postawić precyzyjną diagnozę. Już 26 marca reprezentacja Polski zmierzy się z Albanią. Według wcześniejszych doniesień medialnych Pietuszewski znajdzie się na liście Jana Urbana na nadchodzące baraże, jednak teraz jego dyspozycja jest niewiadomą.
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Ktos
15 marca, 2026 23:31
No i po chłopie
slaby
16 marca, 2026 05:01
no to Urban sie ucieszy
Grzegorz
16 marca, 2026 09:56
Francesco Farioli po meczu uciął spekulacje i zgasił pożar. Szkoleniowiec wyjaśnił na konferencji, że powodem zmiany były po prostu problemy żołądkowe. Trener FC Porto dodał też, że Pietuszewski przechodził ostatnio infekcję. Podczas meczu odczuł jej skutki, gorzej się poczuł i musiał opuścić boisko.
Obyło się więc bez dramatu.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?
No i po chłopie
no to Urban sie ucieszy
Francesco Farioli po meczu uciął spekulacje i zgasił pożar. Szkoleniowiec wyjaśnił na konferencji, że powodem zmiany były po prostu problemy żołądkowe. Trener FC Porto dodał też, że Pietuszewski przechodził ostatnio infekcję. Podczas meczu odczuł jej skutki, gorzej się poczuł i musiał opuścić boisko.
Obyło się więc bez dramatu.