Drągowski z pochwałami mimo porażki. Ratował Panathinaikos przed wysoką przegraną
Panathinaikos z polskim bramkarzem przegrała 1:3 podczas konfrontacji z Fiorentiną i odpadła z Ligi Konferencji. Nasz reprezentant zasłużył jednak na słowa pochwały.
Już w pierwszej połowie Polak zanotował aż 6 interwencji. Kilka z nich wymagało od niego naprawdę wielkiego refleksu. Aż 4 z tych robinsonad wykonał po strzałach z obrębu pola karnego.
Fiorentina oddała łącznie 8 celnych uderzeń w światło bramki strzeżonej przez naszego golkipera. Łatwo więc obliczyć, że dwukrotnie nie dał rady odbić futbolówki. Najpierw stało się to po idealnym strzale z dystansu autorstwa Rolando Mandragory. Drągowski był blisko kosmicznej parady, ale piłka ostateczna przeleciała tuż obok jego ręki.
Z kolei drugi gol Albert Gudmondssona padł po rykoszecie od jednego z defensorów gości, który wślizgiem próbował zablokować strzał. Całkowicie zmyliło to popularnego „Drążka” i nie dało mu już żadnych szans na paradę.
Wciąż to jednak były zawodnik Jagielloni Białystok był właściwie jedynym chwalonym graczem gości po zakończeniu pierwszej części spotkania.
– Drągowski utrzymał wynik na niskim poziomie – napisał po pierwszej połowie portal PAO Fans International na portalu X.
Po zmianie stron Fiola, mająca dla siebie bardzo korzystny wynik, zdjęła nogę z gazu i pozwoliła złapać nieco oddechu doświadczonemu golkiperowi. Aż do 75. minuty nie oddali ponownie celnego strzału.
Wykonał go Moise Kean, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Drągowskim. Polak poszedł w swoje lewo, włoski snajper posłał piłkę w przeciwnym kierunku i ustalił wynik rywalizacji na 3:0 dla swojej ekipy.
Podsumowując, finalny rezultat na pewno nie oddaje poziomu gry Bartłomieja Drągowskiego. Polak długo utrzymywał swój zespół w grze o awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji, ale w kilku sytuacjach był bezradny i ostatecznie żegna się z tymi rozgrywkami.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.