Od początku przejście Joao Cancelo do Bayernu Monachium było zdumiewające. Jak można było przypuszczać, piłkarz odszedł z Manchesteru City niekoniecznie z powodów sportowych.
Sensacyjnie Joao Cancelo zmienił otoczenie w trakcie zimowego okienka transferowego. Jeden z podstawowych zawodników Manchesteru City przeniósł się do Bayernu Monachium na zasadzie wypożyczenia, jednak niewykluczone, ze Portugalczyk na stałe opuści angielski klub. W kontrakcie wpisano klauzulę wykupu w wysokości 70 milionów euro.
Od początku spekulowano, że powodem takiej decyzji są niesnaski pomiędzy nim, a Pepe Guardiolą. Informacje potwierdził Fabrizio Romano na antenie meczyki.pl. Włoski dziennikarz stwierdził, że Pep Guardiola pozbył się Cancelo, by nie mieć problemów wewnątrz klubu.
– Joao Cancelo jest nieoczekiwanym uczestnikiem zimowego okna transferowego, nie wspominaliśmy o nim w trakcie tego okna. Co się stało? Zawodnik przestał grać i zaczęło go to irytować. Pep Guardiola nie chce mieć piłkarzy, którzy mogą stwarzać problemy wewnątrz klubu. Pep Guardiola porozmawiał z Cancelo i uzgodniono, że ten zostanie wypożyczony do Bayernu. W tym przypadku Guardiola pokazał, że klub jest większy od każdego zawodnika – powiedział Romano.
Cancelo zadebiutował już w barwach Bayernu Monachium.
Nowy gracz MU krytyczny po derbach. „Byliśmy niedbali”
Manchester United przegrał z Manchesterem City w kontrowersyjnych okolicznościach. Youri Tielemans uważa jednak, że Czerwone Diabły powinny mieć pretensje do siebie, a nie do arbitra.