Wielki klasyk ligi chorwackiej dla Dinama Zagrzeb. Drużyna, która już jakiś czas temu zapewniła sobie tytuł mistrzowski, wygrała przed własną publicznością z Hajdukiem Split (3:1).
Damian Kądzior nie zagrał w meczu z Hajdukiem (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
Dinamo całkowicie zdominowało rozgrywki ligowe w tym sezonie. Wiadomo było, że w przypadku pokonania Hajduka, stołeczni przekroczą barierę 90 punktów, co zawsze jest osiągnięciem, które robi wrażenie. Jak się okazało, gospodarze nie mieli z tym większych problemów.
Podopieczni Nenada Bjelicy dominowali na boisku praktycznie od samego początku. Wynik meczu otworzył w 20. minucie Izet Hajrovic, a na kolejne gole kibice w Zagrzebiu musieli czekać do drugiej połowy.
Po zmianie stron dwa trafienia dla Dinama dorzucił Mario Gavranović i było już jasne, że trzy punkty pozostaną w stolicy. Hajduk zdołał się odgryźć bramką Mijo Caktasa, ale było to jedynie gol na otarcie łez.
W meczowej kadrze Dinama znalazło się miejsce dla Damiana Kądziora. Reprezentant Polski oglądał jednak poczynania swoich kolegów z wysokości ławki rezerwowych.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.