Na starcie sezonu piłkarze Schalke Gelsenkirchen oraz Borussii Dortmund nie zachwycali. Mimo to prestiżowe derby Zagłębia Ruhry wzbudzały ogromne emocje. W dzisiejszym spotkaniu rozgrywanym na Veltins Arena lepsi okazali się gospodarze.
W pierwszych czterech kolejkach sezonu Schalke zdobyło zaledwie dwa punkty. Kibice tego klubu na pierwsze zwycięstwo musieli zaczekać do piątej kolejki, kiedy to ich drużyna wygrała aż 3:0 z Werderem Brema. Minimalnie lepiej rozgrywki rozpoczęła Borussia, chociaż i dyspozycja tego zespołu nie zachwycała.
W dzisiejszym hicie Bundesligi zabrakło kilku czołowych graczy w obydwu zespołach. Kontuzje sprawiły, że nie oglądaliśmy między innymi Jeffersona Farfana, Felipe Santany, a także Kuby Błaszczykowskiego i Marco Reusa.
Pierwsze pół godziny gry było fenomenalnym widowiskiem. Gospodarze wyszli na prowadzenie po dziesięciu minutach, kiedy to uderzeniem głową popisał się Joel Matip. W 23. minucie Eric-Maxim Choupo-Moting podwyższył prowadzenie Schalke na 2:0.
Borussia odpowiedziała po trzech minutach. Adrian Ramos dobrze odegrał do Pierre-Emericka Aubameyanga i przyjezdni zdobyli bramkę kontaktową. Tak obiecujący początek spotkania sprawił, że apetyty kibiców były mocno rozbudzone. Mimo to nie oglądaliśmy już więcej goli i Schalke odniosło drugie ligowe zwycięstwo z rzędu.
Całe spotkanie w barwach Borussii rozegrał Łukasz Piszczek.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.