Erling Haaland znów trafia do siatki. (foto: Reuters)
Borussia przeważała już w pierwszej części meczu, gospodarze potrafili wykreować dziesięć sytuacji pod bramką Schalke, jednak raptem dwa strzały okazały się celne i żaden z nich nie znalazł drogi do siatki. Piłkarze z Gelsenkirchem kilkukrotnie podeszli pod pole karne Borussii, jednak w ogólnie nie stanowili żadnego zagrożenia dla gospodarzy.
Druga połowa to już totalna dominacja drużyny z Dortmundu. Dziesięć minut po przerwie pierwszego gola w tym meczu zdobył Manuel Akanji. W 61. minucie wynik na 2:0 podwyższył Erling Haaland, pieczętując tym samym swój bardzo dobry występ. Wynik spotkania w 78. minucie ustalił Mats Hummels. Piłkarze Manuela Bauma odgrywali wyłącznie rolę statystów.
Łukasz Piszczek całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.
To trzecie z rzędy zwycięstwo Borussii w Bundeslidzie. Piłkarze Luciena Favre’a są na trzecim miejscu w tabeli i tracą jeden punkt do liderującego RB Lipsk. Sytuacja Schalke jest krytyczna – z raptem jednym punktem na koncie zajmuje przedostatnie miejsce.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.