Derby
Madrytu nadchodzą wielkimi krokami. Już w najbliższą sobotę
Atletico zmierzy się z Realem w niezwykle interesującej batalii o
prymat w stolicy Hiszpanii. W drużynie Królewskich trwa wyścig z
czasem, którego stawką jest występ w tym spotkaniu Sergio Ramosa.
Istnieją duże szanse na to, że Sergio Ramos wystąpi w sobotnich derbach Madrytu (foto: Ł. Skwiot)
Po
raz ostatni Ramos pojawił się na boisku ponad miesiąc temu. 9
października, podczas wyjazdowego meczu reprezentacji Hiszpanii z
Albanią (3:0), doświadczony obrońca doznał kontuzji kolana, która
wykluczyła go z gry na kilka kolejnych tygodni.
W
czasie leczenia urazu Sergio Ramos opuścił już siedem spotkań
swojej drużyny klubowej. Podczas nieobecności kapitana duet
stoperów Realu tworzyli zazwyczaj Portugalczyk Pepe oraz Francuz Raphael Varane.
Hiszpańskie
media donoszą, że 30-letni Ramos powinien wrócić do gry w
najbliższą sobotę. Rehabilitacja kolana przebiega pomyślnie,
zatem filar defensywy Królewskich raczej będzie do dyspozycji
trenera Zinedine’a Zidane’a podczas derbowego starcia z Atletico
Madryt.
Po
11 rozegranych kolejkach Real jest liderem tabeli La Liga. Z kolei
Atletico zajmuje dopiero czwarte miejsce, tracąc do lokalnego rywala
sześć punktów.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.