Dziesiątą kolejkę PKO BP Ekstraklasy zwieńczą derby Poznania. Zdecydowanym faworytem starcia Warty z Lechem jest ten drugi.
Ishak błyszczy skutecznością. (fot. Maciej Figielek/400mm.pl)
Kolejorz wystąpi w roli gościa we własnym domu. Mecz odbędzie się bowiem na stadionie przy Bułgarskiej. Nie tylko dlatego jednak mistrzowie Polski liczą na zwycięstwo.
Przede wszystkim zaś dlatego, że prezentują wysoką formę. Z ostatnich sześciu spotkań nie wygrali tylko dwóch, ale porażka z Villarrealem i remis z Pogonią Szczecin (oba na wyjazdach) wstydu mu nie przyniosły. W owych sześciu występach Lech zdobył 15 bramek. Skutecznością błyszczą Mikael Ishak oraz Michał Skóraś.
Warta radzi sobie nieźle, od trzech meczów pozostaje niepokonana. Utrzymanie tej passy w rywalizacji z Lechem byłoby jednak niespodzianką. Tym bardziej, że ostatnie cztery potyczki – od kiedy wróciła do Ekstraklasy – z Kolejorzem przegrała.
Co przyniosą kolejne derby Poznania? Odpowiedź na to pytanie padnie wieczorem. Pierwszy gwizdek arbitra o godzinie 17:30.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.