Cwetan Genkow był jednym z bohaterów Wisły Kraków podczas czwartkowego starcia ze Standardem Liege. Napastnik Białej Gwiazdy w końcówce meczu strzelił gola na 1:1 i przedłużył szanse swojego zespołu na awans do 1/8 finału Ligi Europy.
Co ciekawe, gol zdobyty przez Genkowa był dość niecodziennej urody. Bułgarski snajper niemal wepchnął piłkę do bramki po dośrodkowaniu Maora Meliksona z rzutu wolnego, a po spotkaniu wielu kibiców i obserwatorów zastanawiało się jaką częścią ciała strzelał Genkow.
– Ważne, że piłka wpadła do siatki. Nie mogłem w tej sytuacji uderzać głową, nie mogłem strzelić nogą, więc zdecydowałem się na taki strzał brzuchem – zdradził sam zainteresowany. – Myślę, że byliśmy lepsi niż Standard. Wszyscy zawodnicy walczyli na boisku, wszyscy pokazaliśmy charakter. Po tym jak tak długo graliśmy w dziesięciu, myślę, że 1:1 to dobry rezultat dla nas – dodał.
GG, PilkaNożna.pl źr. Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Podopieczni Daniela Myśliwca odnieśli kolejne zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę, o iście rosołowej porze, Piast Gliwice podjął Cracovię i wyszedł z tego starcia zwycięsko. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.