– Lechia po zwycięstwie w Bełchatowie chyba poczuła się już trochę zbyt pewnie i w następnym meczu poległa. Teraz wszystko zależy od nas – przed meczem z Polonią Warszawa powiedział zawodnik Cracovii, Mateusz Żytko.
– Mamy szacunek do rywala, bo to solidny zespół, który ma sporo bardzo dobrych zawodników w kadrze. Wiadomo jednak, że nas w tym meczu interesują tylko trzy punkty. Jeden punkt przywieziony z Warszawy nie przesunąłby nas w tabeli, choć czasem trzeba się pewnie będzie cieszyć i z remisu. Ale jak mówię: przed meczem interesuje nas tylko zwycięstwo – stwierdził gracz walczącej o utrzymanie w ekstraklasie Cracovii.
– Myślę, że zawsze dla zawodników, którzy grają przeciwko swoim byłym klubom takie mecze mają dodatkowy „smaczek”. Wracają wspomnienia – wprawdzie trafiłem na ciężki okres dla Polonii, bo zmarł wtedy główny sponsor klubu, Pan Raniecki, były duże kłopoty finansowe i zespół niestety nie zdołał się utrzymać w Ekstraklasie. Zabrakło nam wtedy chyba punktu do baraży, ale wspomnienia z tego półrocznego wypożyczenia do Polonii mam bardzo dobre i będę chciał w poniedziałek przypomnieć się trochę kibicom „Czarnych Koszul” i zagrać jak najlepszy mecz zapowiedział Żytko, który w przeszłości był graczem „Czarnych Koszul”.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.