Kontrakt Luisa Enrique z Barceloną obowiązuje jedynie do końca czerwca i wciąż nie wiadomo czy zostanie przedłużony. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła i nic dziwnego, że w Hiszpanii coraz głośniej spekuluje się nad nazwiskiem potencjalnego następcy 46-latka.
Lokalne media donoszą, że na Camp Nou rozważają kilka możliwych scenariuszy, na wypadek odejścia Enrique. Z informacji dziennika „As” wynika, że jednym z kandydatów na nowego szkoleniowca Barcelony jest Jorge Sampaoli, który aktualnie z powodzeniem prowadzi Sevillę.
56-latek objął stery zespołu z Andaluzji po odejściu Unaia Emery’ego i cały czas liczy się w walce o mistrzostwo Hiszpanii, a jego drużyna awansowała także do 1/8 finału Champions League.
Głównym rywalem Sampaoliego miałby z kolei być Juan Carlos Unzue, który w sztabie szkoleniowym Barcelony pełni funkcję asystenta Luisa Enrique.
Przyszłość trenera Dumy Katalonii ma się wyjaśnić w ciągu najbliższych kilkunastu tygodni.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.