Saga transferowa związana z KylianemMbappe trwa w najlepsze. Hiszpańskie media były przekonane, że francuski atakujący podpisze latem kontrakt z Realem Madryt. Głos w sprawie sytuacji Francuza zabrał szef Paris Saint-Germain – Nasser Al-Khelaifi.
– KylianMbappe zostanie w Paryżu. Nigdy go nie sprzedamy i nigdy nie odejdzie za darmo – powiedział prezes Paris Saint-Germain, Nasser Al-Khelaifi, w wywiadzie dla „L’Equipe”. Ta deklaracja wygląda na bardzo stanowczą i jasną. Szef wicemistrzów Francji nie zamierza nigdzie puszczać swojego gwiazdora i to właśnie na Mbappe zamierza cały czas budować zespół.
Kontrakt reprezentanta Francji wygasa wraz z końcem nadchodzącego sezonu, co miało być mocnym argumentem, aby PSG podjęło negocjacje z Realem w sprawie ewentualnej transakcji. Co na to prezes francuskiego klubu?
– Nigdy nie podaję szczegółów mediom, ale mogę tylko przyznać, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że się dogadamy. To jest Paryż, to jest jego kraj. Mbappe ma misję, nie tylko być piłkarzem, ale także promować swoją ligę, ojczyznę i stolicę – mówił Al-Khelaifi. – Gdzie może odejść? Które kluby mogą dziś konkurować z PSG pod względem ambicji i planów?
Czy to oznacza, że saga transferowa powoli dobiega końca? Nie wiadomo. Mbappe zapowiadał wielokrotnie, że podejmie decyzję po zakończeniu sezonu ligowego. Piłkarz cały czas nie złożył deklaracji, gdzie chce grać w przyszłym sezonie…
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.