Piłkarze reprezentacji Niemiec pewnie wykonali zadanie i pokonali Islandię 4:0. Po meczu samolot z niemiecką kadrą musiał awaryjnie lądować w Edynburgu.
Reprezentacja Niemiec w dobrych humorach opuszczała Islandię. Piłkarze Hansiego Flicka bez problemu pokonali gospodarzy 4:0 i nie pozostało im nic innego, jak powrót do kraju i zakończenie zgrupowania. Zgodnie z planem ich samolot wystartował z Reykjaviku, jednak w czasie lotu pojawiły się problemy.
W powietrzu wykryto awarię systemów i piloci podjęli decyzję o awaryjnym lądowaniu w Szkocji. Piloci nadali do jednej z wież kontrolnych kod 7700, który dotyczy usterki technicznej, brak paliwa lub wymaganej pomocy medycznej. Sterujący maszyną zgodnie z regulacjami zostali skierowani na awaryjne lądowanie na szkockim lotniku.
W środku nocy samolot wylądował w Edynburgu i maszyna przeszła dodatkowy przegląd. „Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Mieliśmy postój w Edynburgu, maszyna przechodzi kontrolę bezpieczeństwa. Wszystko jest w porządku” – taki komunikat pojawił się na oficjalnych kontach social media niemieckiej reprezentacji.
Maszyna po gruntownym sprawdzeniu i kontroli wzbiła się w powietrze i bez problemów doleciała do Niemiec.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.