Do dużej niespodzianki doszło do w meczu 28. kolejki angielskiej Premier League. Arsenal Londyn przegrał na wyjeździe ze Stoke City 0:1. Potknięcie rywali wykorzystała Chelsea, która powiększyła przewagę nad drużyną Arsene’a Wengera.
Kanonierzy przez cały mecz nie mogli znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną defensywę gospodarzy. Piłkarze Marka Hughesa z kolei oczekiwali na jakiś błąd wicelidera tabeli i w końcu się doczekali. W 75. minucie Laurent Koscielny dotknął piłkę ręką w szesnastce, za co sędzia podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł Jonathan Walters i nie dał żadnych szans Wojciechowi Szczęsnemu.
Potknięcie rywali wykorzystała Chelsea Londyn, która powiększyła przewagę nad Kanonierami do czterech punktów. The Blues wygrali na wyjeździe z Fulham 3:1. Świetną partię rozegrał Andre Schuerrle, który popisał się hat-trickiem. Honorową bramkę dla gospodarzy zdobył John Heitinga.
Swoje mecze wygrały także Newcastle United i Everton.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.