Wielu kibiców uskarżało się, że ceny biletów na spotkanie z Łotwą w ramach eliminacji mistrzostw Europy zostały ustawione zbyt wysoko. Jak się jednak okazało, wejściówki na czerwcowy mecz z Izraelem będą kosztować dokładnie tyle samo.
Za drogo czy jednak w sam raz? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że ceny biletów na niedawne spotkanie zaczynały się od poziomu 80 złotych, a za te najdroższe i najlepsze trzeba było zapłacić już 180 złotych. To dużo, jednak jak popularnie nazywa się reprezentację narodową – jest to produkt premium. Sęk w tym, że podczas spotkania z Łotwą nie udało się zapełnił w całości trybun PGE Narodowego.
Na stadionie pojawiły się nieco ponad 51 tysięcy widzów, co oznacza, że kilka tysięcy miejsce pozostało wolnych. Oczywiście, w tym miejscu należy zwrócić uwagę na klasę rywala, co jednak w połączeniu z dość wygórowanymi cenami biletów nie pozwoliło na zgromadzenie kompletu.
Polski Związek Piłki Nożnej stoi jednak na stanowisku, że w tym aspekcie weryfikacja nie jest potrzebna i dlatego na spotkanie z Izraelem podyktował dokładnie takie same ceny. Bilety I klasy będzie więc można kupić za 180 złotych, II klasy za 140, a ten najtańsze (dotyczy to również osób niepełnosprawnych i wejściówek rodzinnych) za 80 złotych.
Bilety będzie można kupować już od 9 maja, natomiast spotkania z Izraelem zostanie rozegrane 10 czerwca o godzinie 20:45. Zawody odbędą się oczywiście na PGE Narodowym w Warszawie.
Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Bilety na eliminacyjne mecze reprezentacji Polski mogłoby być tańsze, czy jednak uważacie, że za produkt premium tyle właśnie należy płacić?
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.