Celtic FC stanie w środę przed bardzo trudnym zadaniem. Szkoci będą chcieli odrobić straty jakie ponieśli przed tygodniem w Warszawie. Mistrzowie Szkocji w III rundzie eliminacji Champions League przegrali z Legią (1:4) i bardzo mocno uszczuplili swoje szanse na awans.
W dokonanie niemożliwego wierzy Scott Brown, który przeciwko Legii co prawda nie zagra, ale pojawi się na trybunach Murrayfield Stadium w Edynburgu, by wspomagać swoich kolegów.
– Środowy mecz będzie miał dla nas ogromne znaczenie Mam nadzieję, że kibice stawią się w Edynburgu w liczbie kilkudziesięciu tysięcy, co bez dwóch zdań będzie dla nas ogromną pomocą – powiedział Brown.
– Łatwo nie będzie, ponieważ musimy strzelić trzy gole i nie stracić żadnego, by awansować. Musimy pokazać wszystko to, co mamy najlepsze. Wierzę jednak, że uda nam się tego dokonać – dodał.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.