Celtic mistrzem Szkocji! Rekord Rangersów wreszcie wyrównany
Celtic Glasgow mistrzem Szkocji w sezonie 2024-25! Dla The Bhoys to 55. tytuł w historii klubu. Tym samym wyrównali rekord wszechczasów ustanowiony przez swoich odwiecznych rywali zza miedzy – Glasgow Rangers.
Celtic mistrzem Szkocji! Rekord Rangersów wreszcie wyrównany
Celtic pokonał na wyjeździe aż 5:0 Dundee United i w koncertowy sposób przypieczętował czwarty z rzędu tytuł mistrzów Szkocji.
Drużyna Brendana Rodgersa na cztery kolejki przed końcem sezonu ma aż 17 punktów przewagi nad drugimi w tabeli Rangersami, którzy dodatkowo już nie mogą dłużej szczycić się statusem klubu z największą liczbą tytułów mistrzowskich w Szkocji.
Celtic wyrównał bowiem ich szkocki rekord wszechczasów. Obydwa kluby zdobyły po 55. mistrzostw w swojej historii.
Aż trudno uwierzyć, że Celtic dokonał tego dopiero teraz, jako że ostatnie lata upłynęły pod znakiem pełnej dominacji z ich strony. The Bhoys finiszowali na pierwszym miejscu w tabeli w 13 z ostatnich 14 sezonów. W tym samym czasie Rangersi triumfowali w krajowym czempionacie tylko raz, w 2021 roku za kadencji Stevena Gerrarda.
Nadchodzące derby Glasgow na Ibrox Stadium (04.05, godz. 13:00) zapowiadają się wyjątkowo elektryzująco.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.