Bramkarz londyńskiej Chelsea, Petr Cech ostrzegł nowego opiekuna „The Blues”, Andre Villasa – Boasa, że na Stamford Bridge panują specjalne zwyczaje, zaś Portugalczyk będzie bardzo surowo oceniany za wyniki.
W ciągu ostatnich siedmiu lat Roman Abramowicz zatrudnił aż sześciu trenerów i żegnał się z nimi bez żalu, jeśli tylko nie spełnili pokładanych w nich nadziei. „Po erze Mourinho każdemu z jego następców było jeszcze trudniej i każdy musiał zmagać się z jego niematerialną obecnością w klubie” – piszą angielscy komentatorzy.
– Odkąd gram w Chelsea, trenowało nas już siedmiu trenerów i tylko Jose był najdłużej, era innych nie trwała długo – mówił Cech. – Jeśli przyszły sezon będzie dla nas dobry, to na pewno Villas – Boas będzie mógł myśleć o pozostaniu na stanowisku dłużej.
– Oczywiście, można mówić, że miało się dobry sezon i nie zdobyć żadnego trofeum, ale to chyba nie w naszym klubie. Wszyscy będziemy rozczarowani, jeśli nam się nie uda. Na razie budujemy zaufanie między sobą i ciężko trenujemy – zaznaczył bramkarz.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.