Arkadiusz Milik podczas towarzyskiego meczu przeciwko Szkocji (1:1) naderwał mięsień dwugłowy i nie wystąpi w barażu ze Szwecją o awans na mundial. Napastnik Olympique Marsylia nie kryje złości i frustracji, bo to kolejna tego rodzaju sytuacja z jego udziałem w krótkim odstępie czasu.
Arkadiusz Milik może uchodzić za największego pechowca w reprezentacji Polski. Już drugi raz kontuzja doznana podczas zgrupowania uniemożliwia mu występ w ważnym dla „Biało-Czerwonych” meczu pomimo bardzo dobrej formy.
W wywiadzie na łamach Interii Milik nie krył złości i frustracji z powodu sytuacji w jakiej znowu mimowolnie się znalazł.
„To dla mnie bardzo przykry moment. Frustrujący. Kadra jest dla mnie czymś wyjątkowym, zawsze będzie i zawsze była. Dlatego też nie chciałem odpuścić meczu ze Szkocją, chociaż był „tylko” towarzyski. I jak na złość, cały czas mi się coś na tej kadrze przydarza” – powiedział.
„Przed Euro 2020 byłem w świetnej dyspozycji, czułem się rewelacyjnie, nie bolał mnie nawet paznokieć. A przed turniejem złapałem kontuzję. Teraz tak samo. Przez ostatnie miesiące jest fajnie, gram w klubie, strzelam bramki, a później przyjeżdżam na zgrupowanie i mam uraz…” – dodał.
W piątek ogłoszone zostaną powołania na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. „Meczyki.pl” donoszą, na których napastników postawić ma Jan Urban.
Zbliża się zgrupowanie reprezentacji Polski. Wiadomo, co z Lewandowskim
Reprezentacja Polski zmierzy się w listopadzie na wyjeździe z Rumunią i we Wrocławiu ze Szwecją. Głos w sprawie obecności Roberta Lewandowskiego na najbliższym zgrupowaniu zabrał dyrektor kadry, Łukasz Mierzejewski.
Jan Bednarek o reprezentacji Polski: „Miejmy nadzieję, że będzie jeszcze dobrze”
Jan Bednarek strzelił pierwszego gola w karierze w Lidze Mistrzów, a jego FC Porto wygrało 4:1 z Napoli. Reprezentant Polski opowiedział o wyjątkowym wieczorze, w trakcie którego bramkę zdobył też Jakub Kiwior.