Nie milkną echa głośnego zajścia do jakiego doszło podczas towarzyskiego turnieju w Dębicy. Piotr Świerczewski uderzył wtedy Wiesława Wójcika, kierownika drużyny Polonez Wiedeń, a cała impreza zakończyła się skandalem.
Były reprezentant Polski początkowo zaprzeczał, jednak w momencie, gdy na światło dzienne wypłynął film dokumentujący zdarzenie, dalsze zapieranie się nie miało sensu. Świerczewski zrezygnował wtedy ze swojej funkcji w sztabie młodzieżowej reprezentacji Polski, jednak jak się okazało, na tym cała sprawa się nie skończyła.
„Świrowi” został przedstawiony zarzut spowodowania lekkich obrażeń ciała. – Został mu postawiony zarzut spowodowania lekkich obrażeń ciała, dodatkowo zakwalifikowaliśmy to jako czyn o charakterze chuligańskim. Dlatego grożą mu nie dwa, a trzy lata pozbawienia wolność – powiedział Jacek Żak, Prokurator Rejonowy w Dębicy.
– Twierdził, że uderzył tego człowieka z otwartej ręki, nazwał to uderzeniem hukowym,. Utrzymuje, że działał w obronie porządku publicznego, chciał jedynie go uspokoić. Dysponujemy jednak nagraniem, z którego wynika zupełnie inny przebieg zdarzenia – dodał.
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.