W niedzielny wieczór podróżni przebywający na dworcu w Bremie byli świadkami iście dantejskich scen. Wracający z meczu w Hamburgu kibice Schalke (zespół z Gelsenkirchen pokonał HSV 2:1) właśnie na dworcu w Bremie zaatakowali policjantów. W kierunku mundurowych poleciały butelki. Dwóch z nich zostało ranionych w głowę. Policjanci bronili się za pomocą pałek i gazu pieprzowego. Według danych policji spośród 450 kibiców Schalke najbardziej agresywna była grupa 45 chuliganów, której pomagało aż 250 szalikowców. Czterech chuliganów zostało zatrzymanych, ale trzech z nich po spisaniu danych personalnych zostało zwolnionych do domów. Z kolei czwarty po spotkaniu policjanta już w pociągu wyskoczył na tory i stracił przytomność. Służby medyczne udzieliły mu natychmiastowej pomocy. Co gorsza, niedługo po ataku kibiców Schalke na dworcu w Bremie pojawili się także kibice Werderu, którzy wracali z wyjazdowego spotkania w Hanowerze (Werder uległ H96 2:3). Dzięki natychmiastowym posiłkom policji udało się nie dopuścić do starć dwóch grup chuliganów. Sytuacja wróciła do normy dopiero po północy.
Jakub Kamiński ma za sobą naprawdę udaną kampanię. Reprezentant Polski został zapytany o potencjalny transfer i nie wykluczył takiej możliwości, a podobno interesuje się nim klub z Premier League.
Świetna dyspozycja Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze nie umknęła uwadze klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Niemczech. Polak ma znajdować się na liście życzeń Eintrachtu Frankfurt.
Zwycięzca Ligi Konferencji może wrócić do Bundesligi. Ten klub jest nim zainteresowany
Oliver Glasner w środę po raz ostatni poprowadził Crystal Palace. W ostatnim meczu pod wodzą Austriaka Orły zapewniły sobie pierwsze w historii europejskie trofeum, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano.