W rozegranym w Pekinie
meczu towarzyskim Brazylia wygrała 2:0 z Argentyną. Bohaterem spotkania został Diego
Tardelli – strzelec obydwu bramek dla Canarinhos.
Lionel Messi nie wykorzystał rzutu karnego w prestiżowym meczu z Brazylią
Konfrontacje
Brazylijczyków z Argentyńczykami od zawsze elektryzują fanów futbolu nie tylko
w Ameryce Południowej, ale na cały świecie. Tym razem spotkanie określane
mianem klasyku odbyło się w stolicy Chin.
Obie drużyny
przystąpiły do sobotniego spotkania w najsilniejszych składach. Po przeciwnych
stronach barykady stanęły dwie gwiazdy Barcelony: Neymar w Brazylii i Leo Messi
w Argentynie.
Pierwsza bramka tego
meczu padła w 28. minucie gry. Diego Tardelli wykorzystał fatalne
nieporozumienie argentyńskich obrońców i precyzyjnym strzałem z powietrza
wyprowadził na prowadzenie drużynę trenera Dungi. Na cztery minuty przed końcem
pierwszej połowy Argentyna stanęła przed wyborną szansą na wyrównanie. Danilo
sfaulował w swoim polu karnym Angela Di Marię, za co sędzia podyktował
jedenastkę. Do piłki podszedł Leo Messi, ale jego słaby strzał bez większych
problemów obronił brazylijski bramkarz Jefferson.
W drugiej połowie
Brazylijczycy podwyższyli prowadzenie, a w roli głównej ponownie wystąpił Diego
Tardelli. Piłkę z rzutu rożnego w pole karne dośrodkował Oscar, David Luiz
nieczysto trafił w futbolówkę, a ta spadła na głowę Tardellego. Uderzona z
bliskiej odległości piłka przełamała ręce Sergio Romero i wpadła do siatki. Już
do końca spotkania argentyński zespół atakował, stwarzał sobie sytuacje
podbramkowe, jednak żaden z jego zawodników nie zdołał strzelić gola.
Tym samym Brazylia od
ponad dwóch lat pozostaje niepokonana w starciach z odwiecznym rywalem. Z
dziesięciu ostatnich spotkań pomiędzy tymi drużynami cztery wygrali Canarinhos,
cztery razy był remis, a tylko dwukrotnie Argentyna potrafiła pokonać Brazylię.
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.
Zbigniew Boniek w… reprezentacji Włoch? Jest brany pod uwagę
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej może zostać zatrudniony w federacji kraju, w którym mieszka na co dzień. Sprawdź, o jakie stanowisko chodzi!