Bramkarz „Miedziowych” powrócił po pół roku na boisko
Bramkarz Zagłębia Lubin, Konrad Forenc powrócił na boisko po blisko półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana – taką informację podała oficjalna witryna „Miedziowych”.
Forenc zagrał w piątek w zwycięskim (3:1) spotkaniu sparingowym z Wartą Poznań. – Miło jest wrócić na boisko po takiej kontuzji. Mija prawie pół roku, odkąd ostatni raz zagrałem na boisku. Długo się naczekałem. Muszę przyznać, że na początku spotkania było to trochę dziwne uczucie. W końcu wejść, zagrać mecz, poczuć trochę presji – opowiadał piłkarz. – Z czasem wszystko wróciło do normy i już byłem sobą. Robiłem, co mogłem, byśmy nie stracili gola – dodał.
Forenc opowiedział również o celach, jakie w przyszłym sezonie stawia sobie ekipa Zagłębia: – Musimy i chcemy walczyć o najwyższe cele. Nie zakładamy sobie, żeby być w połowie tabeli, może trochę wyżej. W każdym meczu człowiek wychodzi z jednym słusznym nastawieniem – zdobyć trzy punkty. Trzeba zwyciężać i zobaczymy, co w ostatecznym rozrachunku nam to przyniesie. Nie ma co spekulować, zakładać. Trzeba robić swoje. Wiadomo, że w okresie przygotowawczym, kiedy kładzie się nacisk na różne elementy – na przykład na siłę – to i forma jest różna. Najważniejsze, żeby być gotowym na ligę. Cieszę się też, że atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Aż chce się pracować. Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy się rzeczywiście w lidze o najwyższe cele bili – podsumował.
Kellyn Acosta: Pogoń była w poprzednich meczach zbyt przyjemna dla rywali
Mając trzydziestkę na karku, pierwszy raz wyjechał grać w Europie, choć przyznaje, że zawsze było to jego marzeniem. Za oceanem ma wyrobione nazwisko: zaliczył blisko 320 spotkań w MLS i 58 w reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
Czołowy bramkarz Ekstraklasy może zmienić klub. Tyle oczekuje za niego Korona
Dwa najbliższe spotkania mogą być ostatnimi Xaviera Dziekońskiego w Koronie Kielce. 22-latek, który znalazł się w gronie pięciu nominowanych do nagrody najlepszego golkipera sezonu na najwyższym poziomie w Polsce, najprawdopodobniej wkrótce zmieni otoczenie.
Ivi Lopez wprost o swojej przyszłości. „Pusto na stole”.
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa. Legenda "Medalików" niemal na pewno opuści też Polskę. Zawodnik przyznał, że nie ma żadnych ofert znad Wisły.
Media: Kolejny klub z ofertą za Tomasa Bobcka! To może być rekord transferowy Ekstraklasy!
Tomas Bobcek najprawdopodobniej opuści Lechię Gdańsk już tego lata za niemałe pieniądze. Według mediów, napastnik może trafić do bardzo znanego klubu z Francji.