W jednym z ciekawszych spotkań 5. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund zremisowała na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt 2:2.
Borussia dwukrotnie prowadziła, ale ostatecznie straciła dwa punkty
W środku tygodnia obie ekipy grały w europejskich pucharach. Eintracht w Lidze Europy przegrał z Arsenalem 0:3, z kolei Borussia bezbramkowo zremisowała z Barceloną.
Obie ekipy wyszły niezwykle ofensywnie nastawione. Borussia bardzo szybko otworzyła wynik. W 11. minucie goście przycisnęli Eintracht, początkowo skutecznie interweniował Kevin Trapp, jednak ostatecznie piłka trafiła do Axela Witsela, który nie dał szans golkiperowi gospodarzy, zdobywając bramkę precyzyjnym uderzeniem. Eintracht potrafił odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. W 43. minucie do wyrównania doprowadził Andre Silva.
Druga połowa miała bardzo podobny przebieg. Znów jako pierwsza do siatki trafiła ekipa z Dortmund. W 66. minucie futbolówka dosyć szczęśliwe trafiła pod nogi Jadona Sancho, a Anglik tę sytuację bezwzględnie wykorzystał. Gospodarze jednak ponownie nie załamali się i dążyli do zdobycia choćby punktu. Eintracht dopiął swego na dwie minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu. Piłkę do własnej siatki skierował wówczas Thomas Delaney. W emocjonującym spotkaniu więcej bramek już nie padło i Eintracht zremisował z Borussią 2:2.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.