Do pierwszego meczu Legii w fazie grupowej Ligi Mistrzów pozostało zaledwie dziewięć dni. Mistrzowie Polski podejmą w Warszawie Borussię Dortmund. Z tej okazji niemiecki klub wydał oficjalny komunikat, w który prosi o ostrożność swoich kibiców.
A oto treść komunikatu:
„W pierwszym meczu fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów, BVB spotka się na wyjeździe z Legią Warszawa. Dla wszystkich kibiców, którzy wybierają się do stolicy Polski, zebraliśmy kilka wskazówek.
Mecz odbędzie się na Stadionie Wojska Polskiego. Obiekt może pomieścić nieco ponad 30 tysięcy widzów, z czego my dostaliśmy 1750 biletów. Kibice warszawskiej drużyny znani są w kraju i za granicą ze swoich skłonności do przemocy.
Z tego powodu chcemy ostrzec wszystkich fanów, którzy razem z nami będą na tym meczu, by uważali na siebie podczas podróży i przechadzek po mieście. O wszystkich ciekawych miejscach, jakie będziemy mogli zobaczyć będąc w Warszawie, powiemy za kilka dni. Lecimy tam z lokalną wizytą, aby zdobyć więcej informacji”.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.