Zbigniew Boniek został w piątek wybrany na drugą kadencję i przez cztery kolejne lata będzie kierował Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Sam zainteresowany nie ukrywał po wyborach zadowolenia i przyznał, że ma już w głowie plan, który będzie chciał realizować.
Zbigniew Boniek ma głową pełną pomysłów na nową kadencję (foto: C.Musiał)
– Piłka jest prosta, trzeba w niej szkolić, kształcić trenerów, wymagać, dbać o logistykę i o to, by były pieniądze, a następnie mądrze je dzielić – powiedział prezes Boniek podczas rozmowy z „Łączy nas piłka”.
– Największym skarbem, największą zasługą Polskiego Związku Piłki Nożnej jest to, że kibice nie muszą wysłuchiwać kolejnych historii o federacji. PZPN jest poważny, dobrze zorganizowany i normalnie działa. Kibiców podnieca tylko piłka nożna i dobrze, że tak jest. Kiedyś było inaczej i dużo miejsca poświęcano sprawom związkowym. Kto z kim podpisał umowę? Jak firma przewozowa działa w federacji? Dziś to wszystko jest poukładane i spokojne – dodał.
Boniek dał jasno do zrozumienia, że sił na kolejne cztery lata na pewno mu nie zabraknie. – Ja w życiu nigdy nie karmiłem się nienawiścią, tylko pozytywnymi rzeczami. To pozwala się starzeć człowiekowi troszkę inaczej. Lubię sport, lubię się spocić i liczę na to, że zdrowie będzie dopisywało jeszcze przez wiele wiele lat – zakończył.
Przypomnijmy, że w podczas piątkowych wyborów Zbigniew Boniek dość zdecydowanie pokonał jedynego kontrkandydata – Józefa Wojciechowskiego.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.