Bieda w Legii, więc Urban znów postawi na młodzież
W stołecznym klubie tnie się koszty wszędzie – cięcia następują i wśród sprzątaczek, i wśród kadry kierowniczej. Nic więc dziwnego, że Jan Urban nawet nie męczył prezesostwa o wzmocnienia. Z konieczności znów zabawi się w dobrego ojca, który wierzy w umiejętności swoich synów.
Jeszcze za wcześniejszej kadencji Urban do zespołu wprowadzał takich piłkarzy – wychowanków, jak Ariel Borysiuk czy Maciej Rybus. Pierwszy w młodym wieku wyjechał do Niemiec, drugi przed kilkunastoma dniami bronił polskich barw podczas Euro.
Czy śladami wspomnianej dwójki pójdą kolejne roczniki wychodzące z legijnej akademii? Są na to wielkie szanse. Urban w okresie przygotowawczym dał szansę kolejnym młodym chłopakom, a oni ją wykorzystali. Daniel Łukasik znakomicie prezentował się w sparingach na pozycji defensywnego pomocnika. Nieźle wypadli również Dominik Furman, Bartosz Żurek oraz Olek Jagiełło.
Wiele wskazuje więc na to, że w pierwszym składzie Legii dojdzie do „młodzieżowej rewolucji”. W trakcie sezonu może dochodzić do tego, że na boisku przebywać będzie nawet sześciu młodych wychowanków. Jaki inny klub może pochwalić się podobnym osiągnięciem?