Biało-czerwone starcie w Niemczech! Jak zagrali nasi?
Kacper Potulski zmierzył się z Arkadiuszem Pyrką i Adamem Dźwigałą. Sprawdź, jak przebiegło to starcie rozgrywane za naszą zachodnią granicą.
15. kolejka niemieckiej Bundesligi przyniosła nam starcie pomiędzy drużynami znajdującymi się w strefie spadkowej. Naprzeciw siebie stanęli zawodnicy zamykającego ligową stawkę FSV Mainz oraz piłkarze St. Pauli.
Co ciekawe, w spotkaniu tym mogliśmy zobaczyć aż trzech Polaków. W drużynie gospodarzy wystąpił Kacper Potulski, a w szeregach ich rywala obserwować mogliśmy Arkadiusza Pyrkę i Adama Dźwigałę. Równie istotny jest fakt, że cała trójka rozpoczęła mecz w wyjściowych jedenastkach.
Spotkanie nie przyniosło nam jednak fajerwerków. Choć zdecydowanie bliżej napoczęcia rywala był niedawny rywal poznańskiego Lecha w Lidze Konferencji, bramek nie ujrzeliśmy. Z perspektywy polskiego kibica nie jest to jednak dramat. Dźwigała i Potulski zagrali dzisiaj na pozycji obrońców, a Pyrka – wahadłowego. Wszyscy – w pełnym wymiarze czasowym.
Po bezbramkowym remisie Mainz dalej jest czerwoną latarnią Bundesligi. Oczko zdobyte w tym starciu umożliwiło St. Pauli odskoczenie o jeden punkt siedemnastemu Heidenheim, który dzisiejszego popołudnia zmierzy się na własnym obiekcie z liderującym Bayernem Monachium.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.