Kotwica przystępowała do meczu z Miedzią ukarana walkowerem za ostatnie spotkanie z Górnikiem Łęczna – czytaj więcej!
– W następnym meczu musimy to odrobić – przekonywał trener kołobrzeżan Piotr Tworek. Cel udało się wykonać częściowo. Kotwica urwała punkty faworyzowanej Miedzi.
Gospodarze postawili gościom z Legnicy trudne warunki gry. Podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego nie byli w stanie sforsować bramki strzeżonej przez Marka Kozioła, a w dodatku momentami sami musieli salwować się przed stratą gola.
Remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem z punktu widzenia przebiegu boiskowych wydarzeń, choć tak naprawdę nikogo nie zadowala w pełni.
Kotwica w dalszym ciągu czeka na pierwsze zwycięstwo na wiosnę. Beniaminek ma przewagę tylko jednego punktu nad strefą spadkową. W następnej kolejce zmierzy się z pogrążonym w kryzysie Ruchem.
Miedź natomiast zrównała się punktami w tabeli z Wisłą Kraków (49). Podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego poszukają kompletu punktów za tydzień w starciu z kolejnym outsiderem – Wartą Poznań.
Piłkarz Śląska odpowiada dziennikarzom! „Oczekuję zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”
Zesłany do rezerw Miłosz Kozak nie pozostał bierny na pojawiające się doniesienia medialne. 28-latek stanowczo zaprzecza, że nie rozmawia z klubem w sprawie rozwiązania kontraktu.