Podopieczni Giovanniego Trapattoniego do meczu z Rosją przystąpili mocno osłabieni. Z powodu kontuzji i kartek nie zagrali tacy piłkarze jak: John O’Shea, Sean St Ledger, Kevin Kilbane, czy Shane Long.
Spotkanie odbyło się na stadionie na Łużnikach w Moskwie. Irlandczycy obawiali się, że gra na sztucznej nawierzchni będzie dla nich dużym utrudnieniem.
Jednak początek rywalizacji pokazał, że goście potrafią sobie radzić w niekorzystnych warunkach. Osłabiona obrona skutecznie przerywała liczne ataki Andrieja Arszawina i spółki. Na szczególne słowa uznania zasłużył Richard Dunne, który kilkukrotnie wyciągnął swój zespół z opresji.
Rosjanie mieli przewagę w posiadaniu piłki, lecz nie potrafili tego przełożyć na zdobycz bramkową. Dlatego już w 53. minucie Dick Advocaat zdecydował się wpuścić na plac gry napastnika Tottenhamu Hotspur – Romana Pawlucznkę.
Gospodarze byli zespołem lepszym, jednak chaotyczna gra w ataku zadecydowała o tym, że oba zespoły podzieliły się punktami. Po ośmiu kolejkach piłkarze rosyjscy mają na swoim koncie siedemnaście punktów i zajmują pierwsze miejsce w grupie B. W drużynie Irlandii na szczególne słowa uznania zasłużył bramkarz – Shay Given. To właśnie dzięki postawie golkipera Aston Villi, goście wywieźli z Moskwy cenny punkt.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.